[Ogłoszenie] Grupowe nieodpłatne zajęcia dla osób ze schizofrenią, chad – wolne miejsca.

 


Proszę o uważne przeczytanie trzeciego akapitu z dwoma gwiazdkami. Dziękuję.


Szanowni Państwo,
w związku z tym, że 15.04.2021 kończy się tura grup związanych z nieodpłatnymi zajęciami dla osób ze schizofrenią oraz chorobą dwubiegunową i zaplanowane zostały już wstępne roszady oraz liczba zwalnianych miejsc, chciałbym poinformować, że na 60 miejsc, 24 będą do dyspozycji na kolejną turę. Przed zgłoszeniem, proszę przeczytać ofertę zajęć, są one nieodpłatne, ale dość tematyczne i obowiązują na nich pewne zasady, dlatego obojętnie czy zgłaszacie się Państwo się sami, czy kogoś bliskiego przeczytajcie proszę – https://emocjobranie.pl/spotkania-grupowe-chad-schizofrenia/

*W zgłoszeniu proszę wpisać rodzaj choroby oraz wiek osoby, która będzie brała udział w zajęciach.
Nie zawsze uda mi się wysłać odpowiedzi na wszystkie e-maile i dlatego jeśli do 10 kwietnia nie otrzymacie Państwo odpowiedzi, to znaczy, iż miejsca zostały już wcześniej zajęte i przypomnijcie się proszę za jakiś czas.
Kontakt – https://emocjobranie.pl/kontakt-wiktor/

** Grupówki najlepiej przysłużą się osobom, które mają trudności w nawiązywaniu relacji oraz kumulowaniu w sobie emocji, czyli przeznaczone są dla rozwoju emocjonalnego osób z chorobą psychiczną – a nie leczenia chorób psychicznych.
Podkreślam to zdecydowanie, gdyż przypisuje mi się czasami chęci i zdolności leczenia chorób psychicznych. Nie prowadzę tego rodzaju praktyk i nigdy nie twierdziłem, że leczę choroby psychiczne poprzez spotkania psychologiczne.
Zajęcia dla osób ze schizofrenią, czy też chad są połączeniem stosowania farmakoterapii (która moim zdaniem jest w większości wypadków chorób psychicznych niezbędna) oraz z mojej strony pracy nad emocjami, co może zmniejszać, bądź regulować niektóre epizody psychotyczne, depresyjne lub wydłużać remisje.

Wiem, że często martwicie się Państwo o swoich bliskich, których choroba dotknęła i rozumiem to. Zdaję sobie też sprawę, iż czasami postrzegacie mnie Państwo, jako osobę, która być może zrobi coś innego niż standardowo psychiatra w kwestii chorób psychicznych i też to rozumiem.
Proszę mieć jednak na uwadze, że w swojej pracy zawodowej rzeczywiście korzystam z szeregu własnych rozwiązań, przemyśleń i podejść w wypadku zaburzeń emocjonalnych i nie zawsze idę sztywnym krokiem systemu, ale jest to spowodowane tym, że przez długie lata obserwowałem efekty tego nie tylko na sobie, ale także innych osobach zaburzonych emocjonalnie.
Mam więc podstawy obiektywne, aby tym się kierować i nie stawiać w wypadku zaburzeń emocjonalnych zawsze np. farmakologii na pierwszym miejscu, czy też innych teorii, które moim zdaniem są niezbyt pomocne w praktyce lub krótkotrwałe.
Jednak w wypadku chorób psychicznych moje również wieloletnie kontakty z chorymi oraz obserwacje i idące za tym obiektywne wnioski są takie, że choroby psychiczne wymagają dostępnego obecnie leczenia farmakologicznego, jako głównej metody ale oczywiście nie tylko!
Każda osoba ze schizofrenią, czy inną chorobą powinna mieć możliwość rozwoju emocjonalnego (na ile będzie to indywidualnie możliwe) – TO JEST, BYŁ I BĘDZIE GŁÓWNY CEL TYCH ZAJĘĆ, gdyż widziałem braki takich możliwości na oddziałach szpitalnych i odczuwałem wobec tego bunt. Stąd w ogóle taki pomysł.
Takie wspólne wsparcie może zapewniać pewien wpływ na siłę poszczególnych epizodów, ich początki, bądź przedłużać remisję, lecz nie uzdrawia z chorób psychicznych takich jak schizofrenia i choroba dwubiegunowa oraz nie oznacza braku konieczności leczenia lekami.

Proszę również nie przynosić na nasze zajęcia grupowe informacji o leczeniu schizofrenii, czy też chad np. wyciągami z jarzębiny, odpowiednimi dawkami magnezu, olejkami cbd itp. środkami oraz proszę nie łączyć tych zajęć z takimi pomysłami.
Jestem otwartą osobą na nowości, ale też nie urwałem się z choinki i nie od wczoraj interesuję się tymi tematami i realne poprawy chorób psychicznych przy użyciu różnych mikstur, jako alternatywy dla standardowej farmakoterapii w zasadzie nie występowały i tak czy siak trzeba było ostatecznie skorzystać z konwencjonalnej farmakologii.
Jeśli ktoś ma oczywiście inną historię i chciałby ją przedstawić to zapraszam do napisania do mnie, chętnie wysłucham i przyjrzę się temu i jeśli zbierze  się w mojej głowie zdecydowanie większa ilość obserwowalnych popraw z użyciem jakiejś substancji, to wtedy chętniej mogę z danym pomysłem się utożsamiać. Informacje typu: “szwagier Antoniego pił cbd i przeszła mu psychoza” nie są dla mnie wyznacznikiem do prowadzenia zajęć, tak samo jak: “badania tak mówią“, tyle że praktyka coś tego za bardzo nie potwierdza, są po prostu bezużyteczne i wprowadzają chaos.
Każdy może oczywiście próbować i sprawdzać na własną rękę, ale nie to jest przedmiotem tych zajęć.

Dziękuję za zrozumienie.
Wiktor